• Wpisów: 3168
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 2 dni temu, 21:16
  • Licznik odwiedzin: 108 207 / 3765 dni
 
hiob19
 
Kurde, siedzi we mnie ten ostatni bieg.
Strasznie ciężko się trenuje. Z jednej strony mega frajda, że już mogę się ruszać ale kiedy już zaczynam biegać po prostu czegoś brak. Wszystko odbywa się jakby obok.

I wiem, że to efekt tego, że nie wyszło. Właściwie dopiero dziś uświadomiłem sobie, że przynajmniej jeśli o bieganie idzie, z porażką zetknąłem się pierwszy raz. Rok temu nie było żadnych szans na ukończenie - właściwie było to przetarcie szlaków. Tym razem przygotowania były już na prawdę ciężkie. Pojawiła się nawet wiara w sukces a jednak okazało się, że to nadal za mało.
I mimo, że było dużo lepiej, mimo, że jestem zadowolony to i tak drapie w gardle.

Ciężka sprawa.

Z czasem na bank sobie z tym poradzę. Ale przynajmniej teraz jest to bardzo trudne.
Niesamowita lekcja.

---

Przy okazji naszło mnie na coś jeszcze. Kurde, na prawdę podziwiam chociażby M. za to, że umie sobie poradzić z niepowodzeniami, z porażkami. Zwłaszcza, że jest strasznie ambitny. A jest mu tym trudniej, że jest przecież osobą szeroko rozpoznawalną w biegowym światku i musi sobie radzić jeszcze z hejtem tych wszystkich internetowych znawców (a nie jak w moim, anonimowym przecież, przypadku).
To samo tyczy się zresztą także innych sportowców. Ostatni przykład - taki Tiago Cionek. Co z tego, że nie chciał źle (chciał nawet dobrze) skoro wpadł samobój. Facet pracował na to, żeby się znaleźć tam gdzie teraz jest najpewniej przez większość swojego życia a tu coś takiego... Jak sobie z czymś takim poradzić? To dopiero jazda.

I nie powiem, i mnie nie jednak wiązanka się wyrwała jak to zobaczyłem (zresztą Karoli mem bardzo mi się podoba, bo lubię takie poczucie humoru) ale jednak po dzisiejszym dniu siedzi we mnie już znacznie więcej zrozumienia.
(No może poza Wojtusiem, którego jednak nie lubię, a który przy drugiej bramce chyba poszedł kupić pamiątki, bo nie mogłem się go nigdzie doszukać.)

Tyle na dziś.
Dobrej nocy.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego