• Wpisów: 3168
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 2 dni temu, 21:16
  • Licznik odwiedzin: 108 207 / 3765 dni
 
hiob19
 
old devil: Ogólnie rzecz biorąc, odnoszę wrażenie, że trudno wprawić mnie w stan odrzucenia/obrzydzenia... kurde nie wiem jak dokładnie nazwać ten stan, bo zbyt rzadko mi się to przytrafia.

Ale do rzeczy.
Jakiś czas temu "moje" internety obiegło poniższe zdjęcie.

a usiusiusiu.jpg


Skoczyła mi wtedy odrobinę gula. I bynajmniej nie przez to, że widać na nim sikające dziecko. W końcu każdemu "czasami" się zdarza. Chodzi raczej o okoliczności, o miejsce w jakim to robi.
No szlag trafia człowieka trafia. Co za dzicz.
W końcu jakoś się z tym "pogodziłem".

Ale kiedy dziś jadąc rowerem zauważyłem taką akcję tyle, że z kupą i na środku chodnika to już mi nie było do śmiechu. Zwłaszcza, że obok chodnika jest park. Trzy kroki w bok i byłoby ok, w końcu każdego może przycisnąć - zwłaszcza małe dziecko.

Krew zalewa!
No trochę dyskrecji no. Co za dzicz no. I nie mam nic do dzieci tylko dla ich opiekunów.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.