• Wpisów: 3156
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 42 minuty temu
  • Licznik odwiedzin: 107 888 / 3743 dni
 
hiob19
 
old devil: Wyświechtane ale ponoć "jaki pierwszy dzień nowego roku..." i tak dalej. A więc...

Może to nie wróży najlepiej ale chwilę przed północą, podczas gdy pogasiliśmy światła by poobserwować fajerwerki, dopadł nas kawałek Rojka - Beksa. Kurde, nie ma co, to było przygnębiające hehe.

Rano spacer z młodymi oraz z R. Zaczął padać śnieg i to taki przez duże "Ś"...

Zapewne będzie to rok absurdu, zresztą to zapewne nie jest żadne wielkie odkrycie. Ale widząc takie znaki, jak ten na poniższym zdjęciu, dodatkowo się w tym utwierdzam.
Inna rzecz, że widywałem już tego typu obrazki, nawet na własne oczy ale dziś uderzyło mnie to z jakąś zdwojoną siłą.

IMG_1202.JPG




W drodze powrotnej pomęczyłem odrobinę szachy, coś tam nawet rozwiązałem. Jakiś pozytywny prognostyk to jest.

Chory jestem i zasmarkany ale z racji, że wcześnie na chatę wróciłem stwierdziłem, że nie ma co się szczypać no i... poszedłem biegać.
Kurde Ależ to był ogień. Piekielnie ciężkie bieganie... ale jakie widoki.

Wielkopolski Park Narodowy o tej porze roku, w dodatku z tym śniegiem jest po prostu magiczny. kompletny odlot.


IMG_1203.JPG


IMG_1205.JPG


IMG_1207.JPG


Jeśli taki ma być cały rok to, przynajmniej, biegowo będzie bardzo ciężko. Ale i satysfakcja powinna być wręcz ogromna.

Mam też potrzebę by teraz popracować a później naukę zacząć. Fajnie.

byłoby jeszcze jedno życzenie ale że kwestia zależna ode mnie jest tylko w połowie ciężko prognozować. Zobaczymy co czas pokaże.

----

Podsumować nie będzie, bo i po co. Może momentami było nawet bardzo ciężko ale miniony był mimo wszystko udany. Przynajmniej tak go postrzegam. Tyle.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.